Zielona Szkoła

Opublikowano: Zaktualizowano:

 

W poniedziałek 21 maja wybraliśmy się na kilkudniową wycieczkę do Soli koło Żywca. W tym atrakcyjnym wyjeździe wzięli udział uczniowie klas: II ,IIIa ,IIIb ,IV ,V ,VI oraz 5 opiekunów.

W wyznaczonym dniu o godzinie 7:55 zebraliśmy się przed szkołą. Po sprawdzeniu obecności, ruszyliśmy w drogę. Podróż minęła nam bardzo dobrze, na miejsce dotarliśmy o godzinie 15:00 ,następnie zjedliśmy obiadokolację. Potem było zebranie dotyczące zasad panujących na  zajęciach Zielonej Szkoły. Zaczęliśmy się rozpakowywać. Cisza nocna trwała od 21:00 do 7 : 30.

Drugi dzień to wyprawa do leśnego parku niespodzianek, który znajdował się w Ustroniu. Zobaczyliśmy wiele gatunków różnych ptaków drapieżnych oraz sów. Ptaki latały dosłownie nad naszymi głowami. Potem mieliśmy wolny czas dla siebie .Można było kupić ciekawe pamiątki. Wróciliśmy i zjedliśmy przepyszną obiadokolację. Po krótkim odpoczynku spędziliśmy czas na świeżym powietrzu.

 Trzeci dzień pobytu to wycieczki do 3 miejscowości: Koniakowa, Istebnej oraz Wisły. Koniaków słynie z robienia przepięknych koronek, z ,,początku i końca świata” tutaj powstały” pierwsze na świecie telefony”. Natomiast w Istebnej można zobaczyć jak dawno temu mieszkali górale .Ale dla nas najciekawsza była Wisła, a tam skocznia imienia Adama Małysza – wybitnego polskiego skoczka narciarskiego .Mało, który skoczek doczekał się w swoim życiu skoczni nazwanej jego imieniem i nazwiskiem. Potem wybraliśmy się na Rynek żeby kupić pamiątki -,,było w czym wybierać”. Wróciliśmy na kolejną pyszną obiadokolację. Wieczorem mieliśmy w planach oglądanie filmu ,,Bella i Sebastian”, niestety w trakcie trwania seansu projektor przestał działać i wszyscy rozeszli się do swoich pokoi .W pokojach nie nudziliśmy się jednak, spotykaliśmy się razem i żartom nie było końca do późnych godzin nocnych.

W czwartym dniu wybraliśmy się do Żywca ,gdzie wjechaliśmy kolejką na górę Żar- na szczycie której spotkaliśmy 3 panów, którzy prowadzą kanał na platformie ,,YouTube”, zamieniliśmy z nimi kilka zdań i poprosiliśmy o pozdrowienia na wizji.  W Żywcu zwiedziliśmy pałac Komorowskich, a następnie udaliśmy się na Rynek Główny, na którym można było zjeść pyszne lody oraz kupić pamiątki.

W piątym dniu wybraliśmy się w góry, a dokładnie na górę Kiczor, na którą każdy musiał wejść o własnych siłach. Wieczorem mieliśmy spotkanie z panem Jacentym Ignatowiczem ,który potrafi zagrać nawet na liściu!! ! Potem zaczęliśmy się pakować, bo na następnego dnia mieliśmy wracać do domów.

Nadszedł ostatni dzień naszej wyprawy, wyjechaliśmy około godziny 9:30 podróż trwała 8 godzin, wstąpiliśmy do restauracji McDonald, ale do domu wróciliśmy  około godziny 16:30.

Wyjazd na zieloną szkołę należy uznać za udany, wszystko przebiegło sprawnie i bez jakichkolwiek zakłóceń. Z przyjemnością wspominamy wycieczki oraz miejsca, które zobaczyliśmy po raz pierwszy. Mamy nadzieję, że jeżeli będzie jeszcze podobny wyjazd  na zieloną szkołę, wszyscy na pewno pojedziemy.

Marcin Bernat i Szymon Serafin z klasy VI