A może nad morze?

Opublikowano:

             Z  dnia 5 na 6 czerwca w godzinach nocnych uczniowie naszej szkoły wyruszyli na wycieczkę nad piękne polskie Morze Bałtyckie. Organizatorem wyjazdu była pani Marta Stróż, a opiekunkami w czasie wyjazdu: pani Dorota Stróż, pani Izabela Janiec, pani Monika Michalska i pani Anna Fila. Chwilę po północy uczniowie pożegnali swoich rodziców, spakowali walizki do autobusu i wyruszyli w nieznane.

            Noc spędzili w autobusie. Przed południem dotarli do Gdyni, gdzie czekała już na nich szalona pani przewodnik. Wspólnie z nią zwiedzili słynne statki: Dar Pomorza i Błyskawicę. Mogli w nich poczuć się jak prawdziwi marynarze sprzed lat. Nie obyło się tez bez zdjęć i spaceru Wybrzeżem Kościuszkowskim. Następnie wybrali się do najpiękniejszego akwarium morskiego w północnej Europie. Zobaczyli tam wiele różnych gatunków ryb i zwierząt morskich. Największym powodzeniem cieszyła się anakonda zielona oraz krokodyl krótkopyski. W akwarium można było również zobaczyć makietę całego Morza Bałtyckiego oraz zjeść przepyszne lody na tarasie z widokiem na zatokę. Gdynia wywarła bardzo duże wrażenie na naszych podróżnikach, a kolejne nadmorskie miasto jeszcze większe. Otóż popołudniu przejechali do Sopotu. Ruszyli ulicą Bohaterów Monte Cassino w stronę najdłuższego molo w Europie. Po długim spacerze, podczas którego mogli zobaczyć popularny Krzywy Domek i zjedzeniu małego co nieco, uczniowie udali się autobusem do miejsca zakwaterowania, czyli do pensjonatu ”U Reginy”. Mieli chwilę czasu na rozpakowanie rzeczy i zaznajomienie się miejscem noclegowym. Panie gospodynie przygotowały pyszną kolację, którą uczniowie zjedli ze smakiem. Po kolacji nauczyciele i uczniowie udali się na pobliską plażę, na której spędzili mile czas, aż do zachodu słońca. Widok Bałtyku skąpanego w zachodzącym świetle słońca zaparł dech w piersiach naszych podróżników. Westchnieniom podziwu i sesjom fotograficznym nie było końca. Jednak trzeba było wracać, by wypocząć przed kolejnym dniem wrażeń.

            Nazajutrz, po śniadaniu podróżnicy wyruszyli w stronę Gdańska-Oliwy. Pogoda dopisała, było bardzo ciepło i słonecznie. Uczniowie zwiedzili Katedrę Oliwską i wysłuchali dwudziestominutowego koncertu organowego. Następnie przejechali do centrum Gdańska, gdzie przeszli Drogą Królewska. Zobaczyli tam Bramę Wyżynną, Katownię, Złotą Bramę, ulicę Długą przy której stoi kamienica Uphagena, Ratusz Miejski, Dwór Artusa, Pocztę Polską oraz fontannę Neptuna – symbol Gdańska. Nie obyło się bez robienia zdjęć pamiątkowych przy tak ważnej osobistości jak Neptun. Znalazł się też czas wolny, aby kupić pamiątki i coś zjeść. Później przeszli ulicą Mariacką do Bazyliki Mariackiej- największej ceglanej bazyliki w Północnej Europie. Największą atrakcją okazał się być rejs Galeonem Lew na wyspę Westerplatte. Rejs zajął im ok. trzydzieści minut. Na miejscu pani przewodnik opowiedziała o losach naszych  dzielnych żołnierzy, którzy walczyli o Polskę. Na ich cześć powstał pomnik Obrońców Wybrzeża, którzy nasi wycieczkowicze również zobaczyli. Wymowny i wprowadzający w zadumę okazał się napis: ”Nigdy więcej wojny”, który od lat 60. przestrzega kolejne pokolenia. Zmęczeni po całym dniu zwiedzenia, ale zadowoleni uczniowie wrócili do pensjonatu na kolację. Po szybkiej regeneracji udali się spacerem na znaną już plażę. W atmosferze dobrej zabawy wyczekiwali kolejnego, niestety już ostatniego na tym wyjeździe zachodu słońca nad morzem. Ostatniej nocy wyjazdu co niektórzy poświęcili się kultywowaniu starego zwyczaju zielonych nocy. Śmiechom i rozmowom nie było końca. Jednak krótki odpoczynek był potrzebny, by nabrać sił na następny dzień.

            W ostatnim dniu wycieczki uczniowie zjedli śniadanie i spakowali swoje rzeczy. Piękna pogoda i dobry humor towarzyszyły wycieczkowiczom od rana. Przyjechali do Malborka i rozpoczęli zwiedzanie największego na świecie zamku zbudowanego w stylu gotyckim. Budowla Wielkich Mistrzów Krzyżackich wpisana została na listę UNESCO. W czasie zwiedzania uczniowie trafili na paradę szkół. Przedstawiciele poszczególnych malborskich placówek maszerowali przebierani za błaznów, księżniczki, książęta, królowe i królów, niczym w średniowieczu. Zamek w Malborku składa się z trzech zamków: zamka mniejszego, średniego i wysokiego. Nasi uczniowie zwiedzili cały, po czym udali się na zakup pamiątek i do ,,Bistra na fali”, gdzie czekał na nich obiad. Ciekawostką było to, że restauracja, w której się stołowali przeszła rewolucje Magdy Gessler. Po obiedzie wycieczkowicze wyjechali w drogę powrotną do domu. Tego dnia odbywał się mecz towarzyski Polska-Litwa, dlatego nasi uczniowie, jako wierni kibice, nawet w warunkach ”autobusowych”, wykorzystując wszelkie mobilne urządzenia, oglądali to spotkanie i dopingowali polską drużynę. Około północy dotarli do Stanów, gdzie czekali na nich stęsknieni rodzice.

            Z pewnością każdy uczestnik miło będzie wspominać czas wyjazdu. Jak komentowali sami uczniowie: ”Nie często zdarzają się tak super wycieczki”.

Tekst: Wiktoria Kościelna